koordynator - praca z rodzinami

  
Strona 3 z 3    [ Posty: 23 ]

Moderator: Tomasz1981

Napisano: 30 cze 2013, 3:19

iza i to jest dobry pomysł z tym wątkiem tylko prawo zabrania bo jest tajemnica danych osobowych i oni by nas skarżyli o naruszenie dóbr osobistych , a my jesteśmy na spalonej pozycji bo trzeba im to udowodnić ,pomówienia są telefoniczne do innego PCPR który chce zasięgnąć informacji o R Z i tu się koło zamyka szkoda tylko tych rodzin,a tak nie powinno być .
Jeśli zgłaszam chęć bycia R Z dla danego PCPR to powinni oni z nami porozmawiać i sami określić opinię o nas potem sąd także bierze opinię od MOPS i kuratora sądowego przed wydaniem decyzji o ustanowieniu rodziny dla dziecka i tu jest ciężko im udowodnić...

























































































































































































































































































~rozczarowany


Napisano: 02 lip 2013, 11:55

Jeśli będziesz pisał prawdę w oparciu o dokumenty, to nie ma zagrożenia naruszenia dóbr osobistych.

Urzędnicy w tym kraju nie są anonimowi!

Reprezentują jednostkę organizacyjną (np. PCPR) starostwa powiatowego i PONOSZĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ za swoje decyzje.

Jakie dane osobowe naruszasz? Imię i nazwisko? Urzędnik w miejscu pracy pozostaje anonimowy? Chyba żartujesz? W takim razie nie powinien swoim imieniem i nazwiskiem podpisywać żadnych dokumentów, ani żadnych decyzji.

Przecież nie podasz prywatnego numeru telefonu, ani miejsca zamieszkania, ani jego preferencji politycznych, seksualnych lub religijnych.
~iza

Napisano: 10 lip 2015, 19:23

Witam, temat dosyć stary ale postanowiłam,że i ja zabiorę głos. Sama jestem koordynatorem, mam pod opieka jeden rodzinny dom dziecka, poza tym rodziny spokrewnione i niezawodowe. RDD ma aktualnie pod opieką 10 dzieci. Staram się im pomagać ze wszystkich sił - pomagam rozwiązywać problemy z dziećmi - wychowawcze i doradzać czasem w sytuacjach z kłopotami zdrowotnymi. Często się zdarza, że nagle pojawiają się jakieś nieprzewidziane sytuacje i ja wtedy rzucam wszystko i dosłownie biegnę do nich. Nie jest ta rodzina niewydolna ale na dzieciaki lepiej działa ktoś z zewnątrz. A największą nagrodą są dla mnie pochwały jakie zbieram od tych ludzi, nie omieszkają mnie chwalić do dyrekcji PCPR ani mojego kierownika,m a to już coś:).
katy


  
Strona 3 z 3    [ Posty: 23 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny