Technika prowokatywna F.Farrely w pracy socjalnej - Pomoc społeczna (forum ogólne)

  
Strona 2 z 5    [ Posty: 50 ]
Wybrane tematy:
posiłek w szkole i w domu -wniosek Dyrektora 20% Weryfikacja 40 Zasiłek celowy dla osadzonego w ZK AOON - dojazd własnym samoch. do 15.06.22r. decyzja zmieniająca DPS AOON/OW

Napisano: 03 sty 2014, 17:29

Z tego co pisze Emilka to Farrely to wymyślił(a);)
~Adam

Napisano: 03 sty 2014, 19:08

A ten Farley przypadkiem nie jest - zacytuję za profesjonalistką \"WYSOKIEJ KLASY MENELEM\"? ;)

PS. To taki przykładowy, groteskowy komunikat który ma wartość terapeutyczną...
~Adamobójca

Napisano: 03 sty 2014, 19:11

Sporo pracy przed tobą jeżeli chodzi o błyskotliwe teksty.
~Adam

Napisano: 03 sty 2014, 19:15

do tematu wracając .

Pierwsze teoretyczne opracowanie tej metody pojawiło się w 1974 roku . Farrelly był terapeutą -pracował z przypadkami ciężkimi, pomieszanie: schizofrenia, głęboka depresja itd - zafascynowany teorią Rogersa - postanowił \"wyrwać\" tą metodą chorych z letargu - i świetnie !
Ale przenosząc to na grunt pracy socjalnej czy psychiatrii - coś ci powiem , bo mi się przypomniało :
Dwa lata temu strasznie się zdziwiłam ( w duchu klnąc mojego mentora za zachowanie ) , kiedy zauważyłam co robi z pacjentem.
I ?!
Pacjent przychodzi do pani doktor i strasznie się użala nad swoim losem, płacze , narzeka - opowiadał 20 minut o najgorszym
( były to informacje no dość spójnie i w miarę \"wiarygodnie \"brzmiące w całości - nawet jak na chorego, można by się pokusić ,że wymagające interwencji ) a ona ..?
wzięła chusteczkę higieniczną wcisnęła pod nos , kazała wytrzeć nochal , poklepała po ramieniu i kazała wziąć się w garść, dodając ze śmiechem :
\" o widzi pan - nie będzie tak źle - jak nie jest za późno , no może i nawet będzie pan żył! o ile pan nie kłamie \".

P.S Pacjent \"koloryzował\"- ponieważ nie brał leków ,kombinował ( to się często zdarza ) Rozumiesz ;)

cel metody: klient ma odczuć - że nie wisi nad nim żadne fatum, które uniemożliwia mu funkcjonowanie . Pasywność, rutyna- jak ich zmotywować? proszeniem, głaskaniem, udawaniem, delikatnością . Otóż nie - nie zawsze . Musi być bodziec - zderzenie z inną rzeczywistością - czyli inną reakcją pomagającego - a nie tą wypróbowaną przez nich .
Zdrowi z kolei ,bardzo często i tu: klienci pomocy społecznej swoim narzekaniem \" się lansują\"- wypaść źle w ops - to połowa sukcesu. Metoda na pana , panią - ano trochę brutalnie odwrócić sytuację- dać odczuć , że to zachowanie jest absurdalne , powtarzające się - my tego nie kupujemy , a on powinien zdać sobie z tego sprawę . Czasem się zawstydzają- słysząc taką reakcję- spokojnie ! i zaczynają udowadniać na co ich stać - nie miałeś tak ? ;), a wtedy daje się zadania - w prezencie ;)
\"..no widzi Pan , to w takim razie , co może pan/i zaproponować, jakie widzi pan rozwiązania..?
P.S
..zresztą temat jest obszerny..sądzę że ciekawy, tu nie sposób go przedstawić- a i po co ;)
metoda fajnie się też sprawdza w stosunku do pr. socjalnych ...odpuszczę wyjaśnienia ;)

P.S . betta widzę , że \"pakt \"już nas nie obowiązuje - jak rozumiem.
~emilka- do Adama

Napisano: 03 sty 2014, 19:25


Adamobójca
W myśl teorii j/ w -nie może być: ma działać konstruktywnie na klienta, a nie go dołować;)
jeśli odebrałeś inaczej - niż to pierwsze - to co ? no jest mi przykro . Niech będzie ;)
~emilka

Napisano: 03 sty 2014, 20:02

Na mnie zadziałało niezwykle konstruktywnie. Uśmiałem się jak tchórzofretka! ;)
PS. (skąd ciekawym takie powiedzonko - czyżby to były tak dowcipne zwierzęta?)
~Adamobójca

Napisano: 03 sty 2014, 20:09

@Betta - \"Lwy nie zawierają paktów z ludźmi!\" ;)

Achilles \"Troja\"

http://www.youtube.com/watch?v=80SsC_ZNbyI
~Adamobójca

Napisano: 03 sty 2014, 20:16

Emilka to za trudny temat dla nich jak widzisz.
~Adam

Napisano: 03 sty 2014, 20:31

\"Sporo pracy przed tobą jeżeli chodzi o błyskotliwe teksty.\"
~Adamobójca

Napisano: 03 sty 2014, 21:30

Adam- gdybym w tym momencie powiedziała \" wiem\";) , co niektórzy \"sformułują\" akt oskarżenia p/ mnie : o groźby , pomówienie i naruszenie dóbr osobistych ;), tylu tu potencjalnych oskarżycieli posiłkowych .
ale zawsze jest druga strona medalu -a dla mnie nadzieja ;)
Oskarżyciel posiłkowy nie może być bierny- a tu jak widzisz aktywności nie widać- jakieś podrygi - ino, że ino ;)

P.S
..czy ja w tym momencie nie dostarczyłam dowodu co do postawionej przez Ciebie tezy ..?? hmmm;);)

~emilka


  
Strona 2 z 5    [ Posty: 50 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x