Co robił Bóg przed stworzeniem świata? - HYdE PaRK

  
Strona 2 z 4    [ Posty: 32 ]

Napisano: 21 sty 2015, 10:03

1. dałem cyt. z Hawkinga w którym on wcale nie twierdzi, że Bóg istnieje. Nie jest to cytat. który miał być potwierdzeniem istnienia Boga, ale objaśnieniem dotyczącym czasu :twisted:
2. teraz chcesz o przestrzeni rozmawiać? Pierw rozmawiasz o marchewce a potem rzucasz tekst, że jeszcze jest pomidor. No jest i co z tego?
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
de Charette
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 20545
Od: 07 maja 2014, 7:21
Zajmuję się:


Napisano: 21 sty 2015, 10:20

1. A jednak posłużyłeś się tym cytatem w celu uzasadnienia swojego przekonania że Wielki Bóg istnieje poza czasem, prawda?
2. Jesteś niegrzeczny, pierwszy mój wpis w tym wątku brzmiał "Nie tyle co robił ile gdzie On był, nie było przecież czasu i przestrzeni."
Z wypowiedzi Emili wynika, że arogancja rozmówcy oznacza brak argumentów, nie warto z arogantem rozmawiać, pewnie ma rację.
KKamil

Napisano: 21 sty 2015, 10:31

jest ELMER WIELKI I WSZECHWIEDZĄCY - nic przede mną i nic po mnie - koniec
jam...

Napisano: 21 sty 2015, 10:32

1. no i? Mam rozumieć, że w związku z tym twierdzisz, że posłużyłem się tym cytatem w celu uzasadnienia istnienia Boga? Wydaje mi się, że raczej w celu istnienia innego "pojęcia" czasu. No, ale pewnie za chwilę powiesz, że miałem co innego na myśli.
2. to, że ty napisałeś o tym i o tym, nie oznacza, że ja mam obowiązek odnosić się od razu do przestrzeni. Jak chcesz o tym też możemy porozmawiać. Pierw poruszałem temat czasu (jest dla mnie bardziej interesujący) a ty omijając ten temat szerokim łukiem zarzucasz mi pomidora.
3. Bóg istniej poza przestrzenią

https://www.opoka.org.pl/biblioteka/F/FR/krotko_01.html#
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
de Charette
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 20545
Od: 07 maja 2014, 7:21
Zajmuję się:

Napisano: 21 sty 2015, 10:47

1. Nie w celu uzasadnienia istnienia Bogo, tylko w celu uzasadnienie swojego przekonania że istnieje taki byt. Ja zaznaczyłem że zacytowałeś ateistę, co czyni twoją wypowiedź dość zabawną.
2. To że ja o czymś tu napisałem nie oznacza że masz obowiązek się do tego odnosić. Nie rozumiem skąd ten zarzut sugerujący że wymagam byś ze mną rozmawiał? Temat czasu zawęziłeś to zacytowania ateisty i lakonicznego stwierdzenia o "lineralnym odbiorze czasu". Przyjmijmy że przed stworzeniem świata istniał Bóg, nie było wówczas czasu, następnym moim pytaniem było gdzie On istniał skoro nie było przestrzeni? To nie ja omijam temat tylko ty skupisz się mąceniu.
KKamil

Napisano: 21 sty 2015, 10:54

1. nic nie zrozumiałeś. Cytat był na zwrócenie uwagi na inne pojęcie czasu. Jeżeli nawet takie coś dopuszcza do siebie ateista... Nie miał na celu udowodnienie istnienia Boga. Cytat ze strony ateisty nie jest zabawny a wg mnie raczej bardziej wiarygodny. Na, ale każdy ma inne poczucie humoru.
2. to muszę się odnosić czy nie muszę? Pierwsze zdanie zaprzecza drugiemu... Rozumiem, że odpowiedź na jedno z twoich wątpliwości jest mąceniem... Dla mnie jest to karkołomne stwierdzenie. Tak poza tym to mam ci rozprawkę napisać? Raczej to nie te forum i nie te godziny. W pracy jestem. Na drugie twoje wątpliwości tez odpowiedziałem. Faktycznie później, ale nie wiedziałem, że mam obowiązek od razu odnosić się do wszystkiego
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
de Charette
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 20545
Od: 07 maja 2014, 7:21
Zajmuję się:

Napisano: 21 sty 2015, 11:15

Dwie rybki kłócą się zawzięcie w akwarium o sens życia. W reszcie jedna nie wytrzymuje i krzyczy - dobra, skoro Boga nie ma to kto nam co dzień wsypuje jedzenie do akwarium?
betonowy

Napisano: 21 sty 2015, 11:15

suchar
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
de Charette
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 20545
Od: 07 maja 2014, 7:21
Zajmuję się:

Napisano: 21 sty 2015, 12:15

1. Strasznie się zakręciłeś w swoich wypowiedziach. Zacytowałeś S.Hawkinga nie dla samego pojęcia czasu - przecież nie o tym od samego początku toczyła się dyskusja- potraktowałeś wypowiedź ateisty jako uzasadnienie własnego przekonania o istnieniu Boga. O czym tu więcej dyskutować?
2. Nie musisz się odnosić, przecież od dłuższego czasu właśnie to robisz. Po raz koleiny przedstawiasz mnie jako osobę która nakłada na ciebie obowiązek odpowiedzi, i po raz kolejny przedłużasz dyskusję zmuszając mnie do zaprzeczania. Imputując rozmówcy brak zrozumienia, hedonizm, małą wiedzę z zakresu wyobrażeń (teologii) osób wierzących na temat nadprzyrodzoności w którą wierzą, popisujesz się jedynie chamstwem.
KKamil

Napisano: 21 sty 2015, 12:18

sorry, ale odpadam. Ręce opadają. Ty nic nie rozumiesz
cuiusvis hominis est errare, nullius nisi insipientis in errore perseverare
de Charette
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 20545
Od: 07 maja 2014, 7:21
Zajmuję się:


  
Strona 2 z 4    [ Posty: 32 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x