tak czułem,że ktoś mi winogrona podbiera na działce,a to Ty byłaś-kochana. Mój Aniele teraz pomóż mi ,aby to wino nam wyszło,bo sklepowych na siarczanach nie pijemy,a do grudnia niedaleko.
Nie, nie. Takiego na siarczanach nie pijemy. Mowy nie ma. Musi być klarowne.Ale żeby pomóc muszę zejść na dół, a z tym będzie problem, mój Starszy Anioł stróż i tak już się krzywi. Limit wyjść w zeszycie się kończy. Ale będę prosić..No więc pojawi się jego pytanie . Po co i gdzie? no więc po raz kolejny ja odpowiem ( oczywiście skłamię jak zwykle, ale tym razem inny bajer) " idę do kolegi!- będziemy się uczyć". Aha..odpowie.."uczyć się" ;)
ps. no tak podbierałam winogrona, nie da się ukryć. Wróciłam ostatnio w umorusanej na fioletowo sukience i dostałam ochrzan od Świętego . Twierdzą, że nie dość, że kłamię, to jeszcze kradnę ...i straszą mnie sankcjami. Taki Anioł ? A ja.. :roll:
Także wiesz..nie zamykaj drzwi lub okna, może będę.
Męczysz się kochana w tym niebie.Ty jesteś stworzona do bycia tutaj na ziemi.
Ja dam Ci radę : zaśpiewaj im tam w niebie : https://www.youtube.com/watch?v=w67AW_qT6rE
to od razu Twój Anioł Stróż Cię na dół ześle dożywotnie i nie będziesz musiała już kłamać ,a ja będę miał Cię tylko dla siebie .
ps.Bięgnę już drzwi otwierać... i czekam
"... a całe dzieje ludzkości posiadają logikę,sens i formę..' itd, itd, itd już mi się nie chce, wystarczy . Wyrzucam to..Nuda.Zamykamy uczenie na stronie 475... Odpytasz mnie później z materiału .Teraz mamy kawałkami Natalki Przybysz hmmm.. rewelacja.Lubię.Dobra rada- zaśpiewam im jutro na lekcji z Chóru, zamiast " Ave Maria" -właśnie to.Wywalą mnie za to z Nieba jak nic...i dobrze. Nie będą się męczyć ze mną. Dostanę też ponoć karę na ziemi , ale co to za kara ? wrrr..i w dodatku z kim? z nim. Czyli z Tobą.Biorę w ciemno.
No dobrze, dobrze..ja jestem. I patrzę i co ? Ty śpisz ? :( szkoda, a mogło być tak fajnie.
Dzień dobry mój Aniele.
Piję poranną kawę ,troche leniwie z rana.cała noc spędziłem przy drzwiach,żeby Cię przywitać.Czekałem ,czekałem....Naprawdę słuchałaś Natalii ze mną? w takim razie bardzo mi miło.
Dzień Dobry;)
Ty czekałeś... zasnąłeś, a ja byłam. Byłam i słuchałam z Tobą nie tylko Natalii, ale przez dłuższą chwilę zostałam i..? Przeglądnęłam Twoje książki,( przepraszam, że bez pytania),po czym wzięłam do ręki tę pierwszą lepszą z brzegu " Wąż w kaplicy",;) otuliłam się w koc, usiadałam na skraju łóżka i zaczęłam czytać..
(..)Ucywilizujemy ten kraj!
- Jasne - powiedział Matthias Heinrich. - I zamiast się kołysać, będziemy podskakiwać. Zresztą cywilizujemy ten kraj już od setek lat i ciągle jest ciężko.
- Jakieś mroczne archetypy, mocno zakorzenione - zapytałem.
- Raczej głęboko zakopane w błocie, pod wodą. Obawiam się, że z naszej strony panowało, nadal zresztą panuje, błędne nastawienie.."- skończyłam gdzieś w tym momencie,nie pamiętam strony, zobacz,zaznaczyłam piórkiem;)
Pożyczysz mi tę książkę.?;)
Czytając, zerkałam w Twoją stronę od czasu do czasu z nadzieją, że się przebudzisz, a w pewnym momencie nawet pomyślałam,żeby ..? nie, nie ..nie ważne.
ps. kara będzie dla mnie jak nic.Boję się strasznie, jak nigdy.I choć nie wiem jak bardzo byś chciał mnie ochronić, obawiam się, że losy moje są przesądzone.Żałuję bardzo.