Od niedawna pracuje jako asystent i po półtorej miesiąca pracy z rodziną, rodzina zrezygnowała z pracy ze mną. Rodzina ma dwójkę małoletnich dzieci. Ponadto oboje rodzice mają ograniczone prawa rodzicielskie i mają przyznanych kuratorów społecznych i zawodowych, matka jest nadpobudliwa i często "wybucha", ojciec ma zasądzone leczenie odwykowe. Rodzina nie wywiązywała się z celów jakie były planowane. Jakie mogą być konsekwencje takiej rezygnacji? Czy to zależy od kierownika OPS, a może od porozumienia wszystkich służb, czyli OPS, kuratorów, policji i asystenta?
Moim zdaniem (półtora roku pracy jako AR) rodzina nie będzie miała żadnych konsekwencji.Jest to rodzina dysfunkcyjna i tyle.Skoro jeździ tam kurator, a kurator ma niestety większy szacunek u rodzin, to w rodzinie jest monitoring, czy nie dzieje się coś złego, poza tym niestety czasami narzędziem motywującym rodziny do pracy z AR są przyznawane zasiłki celowe:( I cóż...