Napisano: 24 sty 2015, 10:39
- W opublikowanych przez Naczelną Prokuraturę Wojskową stenogramach z rozmów pilotów z wieżą brakuje 13,7 sekundy. Co się dzieje w tym czasie? Prawdopobnie pada wówczas komenda odejścia od 100 do - stopniowo - 50 m, bo po tym fragmencie materiał jest znów subskrybowany - powiedziała wczoraj wieczorem na antenie Telewizji Republika prof. Anna Gruszczyńska-Ziółkowska, ekspert z zakresu muzykologii.
Prof. Gruszczyńska-Ziółkowska, znana m.in. z ciekawych wystąpień na Konferencjach Smoleńskich, zwróciła także uwagę na sposób odsłuchiwania i analizowania nagrań. - Pozostaje pytanie, dlaczego materiał, który Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. dr. J. Sehna posiada od niemal 5 lat, został odsłuchany tylko przez jedną osobę? Tak ważne nagrania powinny być słuchane i analizowane zespołowo - mówiła muzykolog.
Prof. Gruszczyńska przypomniała też poprzednie manipulacje związane z nagraniami z kokpitu Tu-154. - Jako muzykolog potrafię zauważyć "dziury" w nagraniach. Potwierdzam, że materiał Anodiny został zmanipulowany, są w nim dziury, są przyspieszenia - powiedziała Gruszczyńska-Ziółkowska.