opieka medyczna - Placówki Opiekuńczo-Wychowawcze, Ośrodki Adopcyjno-Opiekuńcze

  
Strona 2 z 2    [ Posty: 13 ]

Napisano: 17 lip 2012, 22:11

liza ,przecież to nie ty stwierdzasz ,czy dziecko kwalifikuje się do leczenia w szpitalu psychiatrycznym.Jeśli macie podejrzenia ,ze coś jest nie tak to od tego są psychiatrzy dziecięcy i leczenie ambulatoryjne.Jesli to nie daje rezultatu,to wtedy z zaleceniem pani psychiatry prowadzącego występuje się do sadu rodzinnego .W sytuacji gdy wymagana jest natychmiastowa pomoc karetka zawozi dziecko i jest przyjmowane na oddział i wezwany sędzia wydaje wydaje postanowienie o leczeniu ,tak jak pisał etatysta.
~eliza


Napisano: 17 lip 2012, 22:17

No tak, ale jeśli lekarz z karetki ocenia, że dziecko nadaje się do szpitala i nie ma na co czekać, to zabiera do szpitala. Tak samo jakby dziecko np. miało wypadek. Wszystko wtedy jest jasne i ok - lekarz z karetki ocenił stan zdrowia i podjął decyzję o zawiezieniu -do szpitala, konsultacja w szpitalu i konieczność leczenia - to lekarz znów musi umotywować, że pacjenta trzeba leczyć. Jeśli są wskazania medyczne, a zgody na leczenie z różnych powodów nie ma, to w tej sprawie wypowiada się sąd. Od strony placówki wszystko jest ok - był problem, zareagowano poprawnie bo wezwano lekarza.
Inaczej wygląda sprawa gdy pobyt jest \"planowany\" (jak np. wycięcie migdałków ;) Wtedy na izbę przyjęć musi się zgłosić rodzic/opiekun prawny dziecka i osobiście podpisać zgodę na leczenie. Pojawia się wtedy pytanie o zasadność leczenia szpitalnego tj. kto decyduje o tym, że dziecko ma trafić do szpitala? Rodzić? Wychowawca? Dyrektor? Na jakiej podstawie te osoby decydują o tym, że potrzebna jest hospitalizacja dziecka? Kto i dlaczego i na jakiej podstawie podjął taka decyzję - to jest problem do dyskusji z kontrolą ;) No bo co oznacza że \"wychowanka kwalifikuje się do szpitala\"? Jest niegrzeczna? ;)
~etatysta

Napisano: 21 lip 2012, 23:50

No własnie Etatysto wydaje mi się ,że (tak jak pisałam) nie można zawieźć ot tak sobie dziecka na oddział psychiatryczny i fundnąć mu wakacji bo ,,było niegrzeczne ,, buntowało się albo wracało do placówki naćpane.zACZYNA SIE OD LECZENIA STACJONARNEGO ,GDZIE SIE MÓWI O SWOICH PODEJRZENIACH PANI PSYCHOLOG póżniej PANI PSYCHIATRZE I ONA DECYDUJE O SPOSOBIE LECZENIA.I gdy jest potrzebna hospitalizacja to powinno się od pani doktor psychiatry zabrać zaświadczenie o takiej konieczności (no a później zastanawiać się kto ma zawozić i zgodę podpisywać) ,ale chociaż przy kontroli nie zarzucą nam ,że to nasz wymysł .Przecież media już oceniły ,ze większość dzieci w psychiatrykach jest zamykanych za ,,niegrzeczność,,i złe zachowanie w DD
~eliza


  
Strona 2 z 2    [ Posty: 13 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x