liza ,przecież to nie ty stwierdzasz ,czy dziecko kwalifikuje się do leczenia w szpitalu psychiatrycznym.Jeśli macie podejrzenia ,ze coś jest nie tak to od tego są psychiatrzy dziecięcy i leczenie ambulatoryjne.Jesli to nie daje rezultatu,to wtedy z zaleceniem pani psychiatry prowadzącego występuje się do sadu rodzinnego .W sytuacji gdy wymagana jest natychmiastowa pomoc karetka zawozi dziecko i jest przyjmowane na oddział i wezwany sędzia wydaje wydaje postanowienie o leczeniu ,tak jak pisał etatysta.
No tak, ale jeśli lekarz z karetki ocenia, że dziecko nadaje się do szpitala i nie ma na co czekać, to zabiera do szpitala. Tak samo jakby dziecko np. miało wypadek. Wszystko wtedy jest jasne i ok - lekarz z karetki ocenił stan zdrowia i podjął decyzję o zawiezieniu -do szpitala, konsultacja w szpitalu i konieczność leczenia - to lekarz znów musi umotywować, że pacjenta trzeba leczyć. Jeśli są wskazania medyczne, a zgody na leczenie z różnych powodów nie ma, to w tej sprawie wypowiada się sąd. Od strony placówki wszystko jest ok - był problem, zareagowano poprawnie bo wezwano lekarza.
Inaczej wygląda sprawa gdy pobyt jest \"planowany\" (jak np. wycięcie migdałków Wtedy na izbę przyjęć musi się zgłosić rodzic/opiekun prawny dziecka i osobiście podpisać zgodę na leczenie. Pojawia się wtedy pytanie o zasadność leczenia szpitalnego tj. kto decyduje o tym, że dziecko ma trafić do szpitala? Rodzić? Wychowawca? Dyrektor? Na jakiej podstawie te osoby decydują o tym, że potrzebna jest hospitalizacja dziecka? Kto i dlaczego i na jakiej podstawie podjął taka decyzję - to jest problem do dyskusji z kontrolą No bo co oznacza że \"wychowanka kwalifikuje się do szpitala\"? Jest niegrzeczna?
No własnie Etatysto wydaje mi się ,że (tak jak pisałam) nie można zawieźć ot tak sobie dziecka na oddział psychiatryczny i fundnąć mu wakacji bo ,,było niegrzeczne ,, buntowało się albo wracało do placówki naćpane.zACZYNA SIE OD LECZENIA STACJONARNEGO ,GDZIE SIE MÓWI O SWOICH PODEJRZENIACH PANI PSYCHOLOG póżniej PANI PSYCHIATRZE I ONA DECYDUJE O SPOSOBIE LECZENIA.I gdy jest potrzebna hospitalizacja to powinno się od pani doktor psychiatry zabrać zaświadczenie o takiej konieczności (no a później zastanawiać się kto ma zawozić i zgodę podpisywać) ,ale chociaż przy kontroli nie zarzucą nam ,że to nasz wymysł .Przecież media już oceniły ,ze większość dzieci w psychiatrykach jest zamykanych za ,,niegrzeczność,,i złe zachowanie w DD