Oczywiście, że będziemy, bo realia są takie, że powiaty nie mając rodzin zastępczych, nie mają wyboru i muszą to akceptować; będą to cały czas \"sytuacje wyjątkowe\".
A jak u Was z opieką nad dziećmi do 7 r.ż. ?
Rozumiem, że od razu lecą do \"oczekujących, gotowych\" rodzin zastępczych ?
Eeee, spokojnie, od 1 stycznia 2012 zgodnie z decyzją rządu i parlamentu wszystko się \"unormuje\" (nie wiem czemu nie chce mi się śmiać).
Pozdr.
Do naszej placówki trafiły już dzeci z rodzin zastępczych- już się rodzinki nabawiły(*_*) Nowych rodzin nie ma. Małych dzieci jest coraz więcej to owoce miłości alkoholowych i wąchających rodziców, OPS i PCPR aż piszczą z radości.
u nas na milusińskich też idzie mnóstwo kasy,wyjazdy do lekarzy-specjalistow (60KM w jedna stronę),rehabiltacja miesiącami(płatna),na leki (non stop infekcje),na pampersy,na kaszki ,mleka w proszku (w tym dla alergików),no i dyżury muszą być podwójne ...myślę ,że placówki nie chętnie będa w przyszłości przyjmowały malutkie dzieci-olbrzymie koszty!
kochani aby ustawa pt. \"bubel\" się udała od 2012 nie powinno być skierowań do placówek, wszystko będą zamiatać pod dywan, im nie chodzi o dobro dzieci tylko o oszczędności. To jest proste, jeśli nie ma rodzin zastępczych, zostały wyczerpane wszystkie możliwości pracy z rodziną to dziecko powinno być kierowane do placówki tak? a to jest przecież sprzeczne w ich mniemaniu z ustawą .
ja trochę z innej beczki zapytam, piszecie że nie ma rz tymczasem ja jestem jedną z nich, mój PCPR nie ma póki co dzieci do zaopiekowania się, czy mogę zatem komuś pomóc? mieszkamy w Małopolsce. Chetnie przyjmę jedno dziecko do około7 lat.