Proszę mądrzejszych o wyjaśnienie na jakich zasadach moga pracować w placówkach op-wych tzw.opiekunki dziecięce i jakie moga miec obowiązki.Czy tylko moga pracowac na dyżurach nocnych z innym wychowawcą?a może nie powinny w ogole pracować w takich placówkach?
Mogą pracować na zasadach KP Tzn. jeśli ktoś \"powinien pracować\" a nie ma kwalifikacji do bycia wychowawcą, to można go przyjąć na inne stanowisko tzw. \"zapchajdziury\".
A dyżury nocne z innym wychowawcą to może mieć nawet księgowa Swoją drogą to czemu nie? Skoro wychowawca może w nocy uzupełniać dokumentację....
no ale skoro nie maja kwalifikacji czyli same nie moga pełnic dyzurów dziennych ewentualnie również z wychowawcą czy moga same jechac jako opiekun dzieci odwożąc ich do ośrodków lub na wypoczynek letni?
A pracownik socjalny może? Przecież nie każdy pracownik socjalny ma kwalifikacje pedagogiczne Aby zawieść dzieci na wypoczynek letni wystarczy kurs wychowawcy kolonijnego (wystarczy wykształcenie średnie
Teraz żeby pracować w placówce jako wychowawca, to wystarczy mieć skończoną \"jakieś studia podyplomowe\" na pedagogice (niezależnie czy dają one jakieś kwalifikacje czy nie . Przecież wychowywać dzieci każdy potrafi - opiekunka, księgowa, dozorca, sprzątaczka....
do momentu kiedy nie zjawi sie kontrol z Urzedu wojewódzkiego to teoretycznie moga ale w praktyce juz nie za bardzo im sie chce pracowac 8lub wiecej godz z dziecmi nie będacymi w łózkach.nie muszą prowadzić zadnej dokumentacji dzieci a podwyższania swojego wykształcenia bronią się rekoma i nogami
no wlasnie sa wakacje ludzie na urlopach łacznie z dyr.dzieci połaczone w 1gr=12wychowanków,spia w dwóch grupach,dyż muszą pełnic wychowawcy bo pani nocna nie moze byc sama w budynku a w tym czasie zastepuje od 7-15sprzataczke która tez ma urlop.ręce opadają.ciekawe kto bedzie odpowiadał gdy stanie sie cokolwiek lub z kim zostawic dzieci w razie wyjazdu do szpitala?
Ta a mój kolega widuje ostanimi czasu UFO. RZastępczy lubisz kij w mrowisko wkładać? Co Twój wpis ma do tematu? Odnoszę wrażenie, że specjalnie torpedujesz wpisy. Śledziłem Twoją dyskusję z Etatystą i mam wrażenie, że w tym wątku szukasz kolejnego dyskutanta. Mimo wszystko pozdrawiam. Ola współczuję takiego podejścia szefa. Mało poważne. Z przykrością stwierdzam, że ludzie o ograniczoną wyobraźnią lokują się na kierowniczych stołkach. Pozdrawiam.