R Zastępczy to chyba nie wie czego sam chce. Pozdrawiam wszystkie rodziny zastępcze te które naprawdę zajmują się dobrem dzieci a nie gadaniem od rzeczy.
Ja byłam zatrudniona,
w wesołej pewnej rewii,
niestety był niewypał,
aktorzy zawiedli.
Nie mieli nadziei,
że biznes ten się uda,
więc biznes diabli wzięli,
bo nikt nie wierzył w cuda.
Bo trzeba mieć nadzieję,
że biznes się opłaci,
że będzie z niego zysk,
a firma nic nie straci.
Bo to co nas podnieca,
to się nazywa kasa,
a kiedy w kasie forsa,
to sukces pierwsza klasa.
Bo to co nas podnieca,
to czasem też jest seks,
a seks plus pełna kasa,
to wtedy sukces jest.
Lecz jeśli nie masz głowy,
lub brak ci też talentu,
to odpuść interesy,
i nie rób w nich zamętu.
Jest pewne sztywne prawo
Tak jasne, jak to słońce,
że jeśli robisz biznes,
to zrób też i pieniądze.
no i znowu nie wiesz o czym piszesz R Zastępczy ,czy ja pisałam o kasie ? oj główka szwankuje oj, oj. a na pocieszenie też Cię pozdrawiam R Zastępczy i czekam na kolejne Twoje wpisy nie trzymające się kupy. papa.
pracownik socjalny może być wychowawcą w placówce...
W placówce opiekuńczo-wychowawczej z dziećmi może pracować osoba, która:
1) w przypadku wychowawcy - wykształcenie wyższe:
a) na kierunku pedagogika, pedagogika specjalna, psychologia, PRACA SOCJALNA, nauki o rodzinie lub na innym kierunku, którego program obejmuje resocjalizację, pracę socjalną, pedagogikę opiekuńczo-wychowawczą, albo
b) na dowolnym kierunku, uzupełnione studiami podyplomowymi w zakresie psychologii, pedagogiki, nauk o rodzinie lub resocjalizacji;
Absolwent kierunku praca socjalna to nie to samo co stanowisko pracy pracownik socjalny. Pracę socjalną można było skończyć np. na kierunku socjologia. jakie taki absolwent ma teoretyczne i praktyczne przygotowanie do pracy z dziećmi chyba wiadomo. Pracownikiem socjalnym można też być po Studium Pracowników Służb Społecznych czyli mieć wykształcenie średnie (chociaż nie jestem pewien czy nadal).
Wymagane kwalifikacje osób do pracy w placówkach op-wych to kpina i świadectwo mizerii umysłowej twórców tego wiekopomnego dzieła (chociaż w tym zakresie nie odbiega od wcześniejszych rozporządzeń), bo dopuszcza się do pracy z dziećmi ludzi kompletnie nieprzygotowanych do tego. Aby być nauczycielem/wychowawcą to trzeba mieć kwalifikacje pedagogiczne (odpowiednią ilość teorii i praktyki). Obecnie wychowawcą w placówce może teoretycznie być np. absolwent weterynarii po podyplomówce np. z zarządzania oświatą
Drogi Etatysto, trochę się zagalopowałeś - ktoś po weterynarii z podyplomówką z zarządzania oświatą nie może być zatrudniony jako wychowawca w plac. op - wych, ale co do ogółu obniżenia wymagań na stanowisku wychowawcy masz niestety rację.
Zobaczymy co pozytywnego wyniknie z działań podjętych przez biuro RPD po raporcie NIK
Może MPiPS nas, praktyków poprosi do konsultacji - popuściłem teraz wodze fantazji prawda ?
Pozdr.
Wojtku a co oznacza zapis w ustawie: \"b) na dowolnym kierunku, uzupełnione studiami podyplomowymi w zakresie psychologii, pedagogiki, nauk o rodzinie lub resocjalizacji;\"
\"Dowolny kierunek\" to np. weterynaria, budownictwo, kosmetologia itp.
\"uzupełnione studiami podyplomowymi w zakresie...\" Na kierunku pedagogika można skończyć różne studia podyplomowe (oferta szkół przerasta moją wyobraźnię Z tego połowa to darmowe studia niedające żadnych kwalifikacji (no może z wyjątkiem możliwości pracy w placówce op-wych
Nie sądzę żeby MPiPS w tej sprawie cokolwiek z kimkolwiek konsultował. Nauczyciel/wychowawca to zawód regulowany. Wychowawca w placówce podległej MPiPS już nie. Powrót do normalności to powrót pod KN (warunek posiadania kwalifikacji pedagogicznych oraz odpowiedniej specjalności), ale nie po to 12 lat usuwa się KN z placówek, żeby teraz ją przywracać.
No i wtedy mogłoby się okazać, że większość tzw. \"ekspertów od pieczy rodzinnej\", to tylko \"pseudoeksperci\" bez kwalifikacji nawet do pracy w takich placówkach (nie mówiąc już o jakiejkolwiek praktyce
Pozdrawiam