Czym jest dla mnie praca w placówce

  
Strona 1 z 4    [ Posty: 37 ]

Moderator: Tom.

Napisano: 04 sty 2014, 15:29

niby proste a bardzo trudne pytanie, jak wy to postrzegacie Czym jest dla mnie praca w placówce ?
Dla mnie bardzo wymagającą misją, która wpływa na losy innych ludzi, wiąże się z porażkami ale i sukcesami. a tak w prost praca która daje mi satysfakcje i spełnienie pomimo dochodów które mnie do końca nie satysfakcjonują ale czy są takie dochody które uszczęśliwią człowieka do końca.

~Patrycja


Napisano: 04 sty 2014, 17:43

Ale po co Ci dochody jak masz misję? Odnośnie dochodów to jak masz bańkę na koncie to możesz mieć wszystko w d.....
~kapek

Napisano: 05 sty 2014, 19:53

coraz bardziej denerwującym obowiązkiem
~xxx

Napisano: 06 sty 2014, 1:08

to zależy od etapu życia zawodowego
~Marianna

Napisano: 06 sty 2014, 1:22

po Twoich wpisach Marianno wnioskuję,że masz już w pracy z górki,tzn.stara zgnuśniała baba z CIEBIE, do tego nieludzka [TWOJE GRAFIKI,w ktorych brak zamianek ]
~ktoś

Napisano: 06 sty 2014, 9:55

no jeżeli za nieludzkie uznajesz uwzględnianie w grafiku wszystkich próśb wychowawców dotyczących dyżurów to faktycznie jestem nieludzka
~Marianna

Napisano: 06 sty 2014, 9:59

\"Marianno wnioskuję,że masz już w pracy z górki,tzn.stara zgnuśniała baba z CIEBIE\"

nie, mam pod górkę ;) i jeszcze wieeeele lat pracy - niekoniecznie w ddz
~Marianna

Napisano: 06 sty 2014, 17:32

owszem pewnie uwzględniasz koncert życzeń wychowawców na cały miesiac ,ale czasami trzeba się zmienic dyżurami z dnia na dzien ,bo nagle nam coś wypadło np.wizyta z bólem zęba u dentysty[;
~ktoś

Napisano: 06 sty 2014, 22:37

czasami owszem, ale 2-3 zamiany w tygodniu dają w kość wszystkim wychowawcom - a u nas do tego w pewnym momencie doszło
~Marianna

Napisano: 06 sty 2014, 22:45

ps. a z kim zamienia się urzędnik w biurze jak ma wizytę u dentysty z bolącym zębem? Jak radzą sobie w innych zakładach pracy?


Sama przez kilkanaście lat pracy zamieniłam się chyba ze 2 razy na samym początku. Od wielu lat tego nie robię.

Wśród znajomych mam też osoby pracujące w innych branżach w ruchu ciągłym (straż graniczna, policja, szpitale, straz pożarna) i nikomu nie przychodzi do głowy zamieniać się. To wymysł \"placówkowy\".

Ludzie jak potrzebują wolnego to albo proszą o ułożenie tak by pasowało przed ułożeniem grafiku albo biorą urlop.

~Marianna


  
Strona 1 z 4    [ Posty: 37 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny