rodzina nie chce asystenta - Przemoc w rodzinie, Asystent Rodziny

  
Strona 2 z 2    [ Posty: 13 ]

Napisano: 22 gru 2014, 11:48

Gość pisze:
asytsten pisze:
ASYSTENT pisze:witam, mam rodzinę do której jeżdżę już rok. Współpraca z nią jest bardzo ciężka ponieważ kobieta jest chora psychicznie a mąż jest alkoholikiem pracuje w tygodniu a przyjeżdża tylko na niedzielę. Kobieta gdy ma pogorszenie choroby to wyzywa asystenta i obwinia go za wszystkie niepowodzenia, ciągle jej powtarzam ze współpraca jest dobrowolna. Powiem szczerze ze nie chce pracować z ta rodziną, boje się tam czasami jechać, mam dość takiego traktowania. Czy ja sama moge zrezygnować z tej rodziny, czy to jest moje niepowodzenie? nie umiem pracować z osoba tak chorą.Z innymi rodzinami nie mam takich problemów ale nie da się wszystkich zadowolić.
wydaje mi się, że w tym wypadku nie powinno być asystenta skoro jest choroba psychiczna. A czy są tam dzieci??


Sa w rodzinie dzieci, jednak rodzice dość dobrze sobie z nimi radzą. Dzieci mają czysto, mają co jeść chodzą do szkól. Są
świadkami dziwnych zachowań mamy, jednak ona stara się być dobrą matką. Kobieta napisala pismo ze chce zrezygnować z asystenta ponieważ chcą z rodziną spróbować sami sobie poradzić, uwazają ze sytuacja sie poprawila bo mąż ma dobra prace a zona ma nowe leki i czuje się dobrze. Teraz pozostaje mi jakiś monitoring czy całkowicie mam odejść z rodziny?
ASYSTENT


Napisano: 16 sty 2015, 18:32

Zadziwiające: ja chciałam asystenta a mi nie przyznano. Może by tak przydzielać asystenta tym którzy chcą, a nie wciskać na siłę.
Zez

Napisano: 20 sty 2015, 15:24

Dziękuję za odzew ze strony klienta:) Tak powinno być, asystent miał być wsparciem dla rodzin, które tego chcą dobrowolnie, taka była idea. Warto jednak dać czas rodzinie, aby dojrzała do tej decyzji. My też nie decydujemy się na wszystkie propozycje od razu (np. ja teraz robię rekrutację do bezpłatnego projektu szkoleniowo-badawczego Asystent rodziny - refleksyjny praktyk, czy wszystkie się zapiszecie??? nie wiedząc nic więcej??? ;) przy okazji : jak ktoś chce inf. to zapraszam do kontaktu [email protected]).
Jeśli więc pracownik socjalny lub asystent rozmawia z rodziną to powinien przeznaczyć czas na pokazanie i szczegółowe omówienie nie tylko roli i zadań np. na podstawie ulotki dla rodziny - do pobrania na stronie https://www.asystentrodziny.info , ale również korzyści i obaw związanych z przychodzeniem asystenta (głównie pytamy członków rodziny i podajemy rzetelne informacje a nie zalewamy argumentami i wywieramy nacisk) i dać czas na zastanowienie się, np. przychodzimy za tydzień.
Czy od razu pisać pismo do sądu w razie braku zgody lub rezygnacji ??? jeśli już to powinien to robić kierownik lub pracownik socjalny, ale wtedy, gdy jest tam poważna sytuacja - dzieci są maltretowane, zaniedbywane.
Co do rezygnacji przez asystenta - jeśli asystent rodziny wyczerpał swój warsztat metodyczny i nie potrafi pomóc (ani zmotywować daną rodzinę do pracy nad zmianą czy jej utrzymaniem ani nie umie znaleźć rozwiązań trudnej sytuacji lub takich rozwiązań po prostu nie ma) to jak najbardziej. W czasie pracy AR może się okazać, że klientka miała wcześniej nieujawnione służbom społecznym objawy poważnego zaburzenia psychicznego a AR nie potrafi z takim osobami pracować (mimo, że próbował i miał jak najlepsze chęci), więc powinien móc się wycofać z pracy z taką rodziną (lub mieć możliwość szkolenia w tym zakresie). A zanim damy do tej rodziny AR a ją PS znał i to długo i oprócz chorej poważnie matki nie ma wsparcia w postaci babci, ojca to w ogóle warto się zastanowić, czy dalej to przeciągać przez danie AR i fundować dziecku wychowanie w tak niestabilnym środowisku, gdzie ma do czynienia z omami matki itp.
Izabela K.


  
Strona 2 z 2    [ Posty: 13 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x