Romanie, nie przebudzili się, tylko z zimną premedytacją prubują grać na nastrojach. Uważasz, że ta nowelizacja KN i UOPZ ma jakiekolwiek szanse wejść przed 2014 przy obecnym składzie parlamentu? Po styczniu to już nie ma sensu...
Ciekawe czy jakby PiS był u władzy to też by zabrali kartę? Wtedy PO by głosowała przeciw i zgłaszał poprawki? To znaczy, że te reformy to wymyślają jacyś lobbyści, lewiatany i inne dewiatany a kto rządzi to je przepycha przez głosowania?
Przecież to naprawdę nie ma znaczenia. Joanna Kluzik-Rostkowska była ministrem za PIS, jest teraz ministrem za PO. Najważniejsze że \"ciemny lud to kupi\". 1600 osób w skali kraju to kiepski target, więc żadnej władzy nie zależy, bo to nawet za mało żeby wygrać wybory do gminy. Co innego np. górnicy, ich głosy są skumulowane w jednym miejscu i jest ich dużo. Wiadomo wypada coś powiedzieć, wykonać jakiś pusty gest, \"pochylić się nad problemem\" i tyle. Co innego gdyby telewizje pokazały 1600 wkur... demonstrantów skandujących \"złodzieje\" pod MPiPS i URM. Wtedy pewnie pojawiłyby się jakieś konkrety, bo żadna władza nie lubi jak dostaje łatkę złodzieja i kombinatora....
PS. Samorządom zależało na likwidacji KN w placówkach tak samo jak MPiPS i wielu dyrektorom. Teraz każdy \"umywa ręce\" i zrzuca odpowiedzialność na innego.
Jak zadasz sobie pytanie, kto zyskuje na zabraniu KN z placówek to odpowiesz sobie na pytanie kto lobbuje.
Na pewno nie zyskają na tym dzieciaki. Miałam dyżury: 14-21 i 6-8 czyli byłam 26 godzin dostępna dla dzieciaków. Szkoły, zebrania w pracy, zakupy, dokumenty robiłam poza grafikiem. Teraz to wszystko będę robić w ramach 40 godzin i jeszcze będę pracować na nockę. Rachunek jest prosty. Tylko ktoś kto nie pracował w domu dziecka myśli inaczej.
Wystarczyło: zostawić opiekę nocną, zdjąć godziny KP i ustalić jednolity system awansu dla KP. W krótkim czasie wszystko by się wyrównało.
Wszystko o czym piszecie i tak nie mu już teraz żadnego znaczenia. Mleko się rozlało. Czas na działanie jako placówki przespaliśmy wszyscy - z drobnymi wyjątkami. Pozdrawiam