Masz rację RZastępczy - w dobrej rodzinie nie ma. Do rodzin zastępczych nie trafiają dzieci z dobrych rodzin.

Twierdzę tylko, że w przeciwieństwie do adopcji, rodzina zastępcza jest rozwiązaniem z założenia tymczasowym. Czy w związku z tym jest rozwiązaniem gorszym? Nie! Czy to coś złego, że dziecko dorośnie w normalnej rodzinnej atmosferze a nie w patologii? Nie!
Czy my naprawdę musimy rozpatrywać fikcyjne problemy? Czy rodziny zastępcze są lepsze niż domy dziecka i czy rodziny adopcyjne są lepsze niż rodziny zastępcze? No i znowu dochodzimy do problemu wyższości świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą (lub odwrotnie

Tak więc problem nie polega na tym, że jedni są lepsi, a drudzy są gorsi tylko na tym, że ten system jest chory, źle zarządzany, niespójny, ogranicza zamiast poszerzać wachlarz usług.