Opiekun prawny

  
Strona 2 z 2    [ Posty: 19 ]

Moderator: Tom.

Napisano: 17 gru 2008, 2:07

Jak napisać sprawozdanie z opieki prawnej nad małoletnim?
~asia


Napisano: 17 gru 2008, 21:33

Otrzymasz z Sądu stosowny druk, wypełniasz i tyle
~ewa

Napisano: 23 sty 2009, 11:40

Kizia nie da się załatwić spraw w wolnym czasie, bo sądy, lekarze i inne placówki pracują do południa jak pracujemy, więc jak to załatwiasz np w sądzie ?
~ Mirka DO KIZI

Napisano: 01 lut 2009, 13:37

Witam jestem tu nowa i od niedawna pracuję w placówce opiekuńczo -wychowawczej. Ostatnio pojawił się u mnie problem \"namawiania mnie\" do bycia opiekunem prawnym ,nadmienić tu trzeba ,że z mojego oddziału żadna z dziewczyn nie zgodziła się na bycie opiekunem prawnym i tu p.dyrektor przeczytała nam jakąś rzekomą interpretację z ministerstwa (do ręki nam tego nie dała) , że pracodawca może wyznaczyć pracownika do bycia opiekunem prawnym i ten musi nim być . Nie wiem ,ale mi się to wydaje jakieś takie grubymi nićmi szyte ,przecież te sprawy załatwia się w sądzie i tam taka osoba musi chyba wyrazić swą zgodę - no nie ? jak powiem - nie - to przecież sąd mi tego nie narzuci.
I jeszcze jedna kwestia w trakcie tych \"namów\" pojawiło się jeszcze stwierdzenie ,że tym którzy się zdecydują ,będzie się to bardzo opłacać. Czy ktoś może już coś słyszał o jakichś gratyfikacjach za pełnienie funkcji opiekuna prawnego przewidzianych przez ustawodawcę lub inne przepisy ???
giga
Praktykant
Posty: 3
Od: 01 lut 2009, 13:18
Zajmuję się:
Lokalizacja: Katowice, Polska

Napisano: 01 lut 2009, 15:53

nie ma gratyfikacji, jedynie p.dyrektor może dać Ci wysoką premię. Bycie opiekunem to nic strasznego, to sąd wydaje postanowienie w sprawie OPIEKUNA PRAWNEGO, jednakze to placówka wysuwa kandydata. Nie wyobrażam sobie,ze opiekunem staje się osoba zupełnie obca. Poto się ustanawia opiekuna, aby wszystkie sprawy zwiazane z dzieckiem były w naszych rękach, a nie poszukiwanie matki czy ojca w sytuacji kryzysowej, np. niespodziewany zabieg w szpitalu. U nas już tak było, dziecko miało mieć zabieg, na który czekaliśmy pół roku, a jak już się doczekaliśmy terminu - matka nie stawiła się, szukaliśmy jej z policją i niestety - porażka. Trzeba było czekać kolejne pół. W takich przypadkach opiekun prawny decyduje. To naprawdę nic strasznego. U nas wszyscy myślimy w jednym kierunku - pomóc dziecku. To jest najważniejsze. Opiekunem usamodzielnienia też nie ma obowiazku podejmowania się, jednak zadając sobie pytanie - a kto ma nim być??? cicia, która pije lepiej jak matka dziecka, wujek, a moze koleżanka, która jest osobą pełnoletnią?? trzeba sobie zadać pytanie, czy pracuję w domu dziecka po to ,by pomagać potrzebującym dzieciom, czy tylko po to, aby jak najszybcie czas minął. Prawda jest tak, że zarobki w placówkach nie motywują do pracy na obrotach, jednak ja sobie nie wyobrażam - pracować inaczej, a to dlatego, ponieważ spedzamy z tymi dziećmi ogrom czasu!
~olga 123

Napisano: 02 lut 2009, 17:33

No dobrze , to chciałabym jeszcze wiedzieć ,jeśli jak twierdzisz bycie opiekunem prawnym to nic strasznego , co dzieje się w takich przypadkach jak nap.wagarowanie dziecka - kto ponosi odpowiedzialność finansową ?(oboje rodzice są pozbawieni władzy rodzicielskiej) ,co gdy spędzając wczasy za granicą ,ktoś do mnie zadzwoni , że mam natychmiast wracać do kraju bo muszę podpisać nap.zgodę właśnie na jakiś zabieg ,co gdy dziecko wyrządzi jakąś szkodę osobom trzecim - kto poniesie odpowiedzialność finansową , co z meldunkiem dziecka (znam przypadek ,gdy do mieszkania opiekuna prawnego został zameldowany podopieczny ,do dziś osoba ta nie potrafi rozwiązać tego problemu -choć defakto nie jest już ani pracownikiem naszej placówki , ani też opiekunem prawnym. I takich - ale - jest znacznie więcej .Wystarczy poczytać to forum - to chyba nie jest takie proste jak twierdzisz......
giga
Praktykant
Posty: 3
Od: 01 lut 2009, 13:18
Zajmuję się:
Lokalizacja: Katowice, Polska

Napisano: 02 lut 2009, 21:00

jest proste, nikt nie zmusi Cię, abyś kogoś zameldowała do Ciebie do domu. Ja wychodzę z jednego założenia - albo pracujesz, i podejmujesz się odpowiedzialności, albo zmieniasz pracę, gdzie tej odpowiedzialności nie ma, lub jest jest tylko odrobinę. Tu nie ma się co rozwodzić nad tematem. Twój wyjazd??? owszem, w takim wypadku to sędzia wydaje jednorazowe decyzje. Powodzenia
~olga

Napisano: 21 lut 2009, 12:42

Opieka prawna pelniona przez wychowawce DD- powaznie sie zastanowcie. Ja pelnie taka funkcje spolecznie. Moj wychowanek nie realizuje obowiazku szkolnego zostal juz skreslony z jednej szkoly, zapisany jest do innej i tez ma trudnosci z dotarciem.Z tego tytułu dostalam pismo, ze jesli uczen nie bedzie realizowal obowiazku szkol. zostanie nalozona na mnie grzywna. Co wy na to? Czy ktoś spotkal sie z podobna sytuacja? Jak z tego wybrnac? Zlozylam pismo zrzekajac sie opieki prawnej na maloletnim.
~Anna

Napisano: 21 lut 2009, 15:48

Moja znajoma musiała ponosić konsekwencje finansowe jako opiekun prawny za wybryki swoich podopiecznych.
~Justyna


  
Strona 2 z 2    [ Posty: 19 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny
 
x

 

x