Zapowiednik w Opaleniu

  
Strona 4 z 6    [ Posty: 60 ]

Moderator: voodoo

Napisano: 28 mar 2013, 0:39

proszę osoby które ukończyły leczenie o kontakt. Mój mąż jest w ośrodku od ponad roku i od ponad roku terapełci przekazują mi te same wiadomości co na początku pomimo iż w listach od męża widzę dużą zmianę. Chciała bym się dowiedzieć o co chodzi z tymi społecznościami na czym on polegają.
~bet


Napisano: 10 kwie 2013, 10:54

prosze o informację w jaki sposób skierować osobę na leczenie do tego ośrodka ?czy musi wyrazić zgode ,a może postanowieniem Sądu. mam klientkę która jest po leczeni dobrowolnym 8 tygodniowym . 4 miesiące abstynenji ,ponownie zaczęła pić .2 małych dzieci , ojciec nie żyje. mieszka wspólnie pełnoletni syn, który prosi o pomoc
~z

Napisano: 11 kwie 2013, 16:36

Witam. Ja również byłem w opaleńskim Zapowiedniku. Od czerwca do listopada 2012. Ośrodek jak ośrodek, szału nie ma ale da się żyć. Nie żałuję, że stamtąd zwiąłem i, że tam byłemu. Dzięki pobytowi w tym ośrodku zrozumiałem, że jestem w stanie żyć na trzeźwo. I jestem trzeźwy. Ale już nie biegam:) Trzymam kciuki za wszystkich którzy tam zostali! Pozdrowienia dla Robsona, Boruca, Celnika, Pauli, Moniki, Zapałki, Filipa. Trzymajcie się. Robson, nie daj sie szczurom:) Celnik, złaź wyra:) Gdyby ktoś chciał się ze mną skontaktować zostawiam swój adres email: sparrow.jack@o2.pl
~JACEK

Napisano: 22 maja 2013, 18:54

Też tam przebywałem, przez miesiąc, może to tylko miesiąc,ale ten miesiąc naprawdę mi pomógł teraz uczęszczam na terapię stacjonarną i jestem trzeźwy :) Pozdrowienia dla Witka :D.
~Mateusz

Napisano: 06 cze 2013, 14:01


Siwy: \"Miejsce dla twardych ludzi, mięczaki nie dadzą rady!!!w styczniu 7 lat abstynencji!!!POLECAM\"

Panie Siwy, nie każdy potrzebuje \"trzymania za twarz\". To, że Tobie to pomogło, to super. Ale nie każdy jest Tobą, więc z łaski swojej nie wyzywaj od mięczaków ludzi, którzy do zaleczenia nie potrzebują mobbingu i tresury!
PS. Np. Woskowice są bdb.
~AS

Napisano: 19 lip 2013, 10:45

A ja wiem od męża żę kadra i metody leczenia jak brak dobrych psychologów i brak możliwości kontaktu z rodziną doprowadziły zdrowego chłopa do tego że sie powiesił w pokoju. dobrze że ktoś go znalazł w ostatniej chwili
~żona pacjenta

Napisano: 19 lip 2013, 10:45

A ja wiem od męża żę kadra i metody leczenia jak brak dobrych psychologów i brak możliwości kontaktu z rodziną doprowadziły zdrowego chłopa do tego że sie powiesił w pokoju. dobrze że ktoś go znalazł w ostatniej chwili
~żona pacjenta

Napisano: 17 lis 2013, 17:19

ciekawe jak uciszyli sprawę ,jeśli ktoś się targa na życie przez olewające podejscie terapeutów to powinno być o tym głośno
~żekomy trup

Napisano: 19 mar 2014, 23:04

mam tam syna jest tam 3 m , czytając te posty boje się że nie da tam rady a jest super manipaln...... 3 ośrodek 4 ucieczki i tp..... jak mogę mu pomoc wytrwać do końca terapi,,,,
~mama

Napisano: 11 maja 2015, 19:37

Nie polecam tego ośrodka. Kadra jest nieprofesjonalna- przez dłuższy czas nie mieli superwizji swojej pracy, pracujący tam ludzie sa wypaleni zawodowo i myslą, że wszystko wiedzą. A to mieszanka bardzo niebezpieczna. ODRADZAM!
mdi


  
Strona 4 z 6    [ Posty: 60 ]
NIE PRZEGAP WAŻNYCH INFORMACJI! POLUB NASZ PROFIL NA FACEBOOKU
[ ZAMKNIJ ]
cron Usuń ciasteczka witryny